
No nie mogę się oprzeć...prawda czy fałsz?
(wszystko zaczerpnięte z wp.pl)
Wyceniana na 100 mld dolarów, najpilniej strzeżona receptura na świecie ujrzała światło dzienne - donosi "Daily Mail". Teraz Coca-Colę każdy będzie mógł przygotować sobie w domu.
Dokładny skład tego popularnego napoju, wynalezionego w 1886 roku przez amerykańskiego farmaceutę Johna Pembertona zawsze był owiany tajemnicą. Składniki Coca-Coli i ich dokładne proporcje leżą zamknięte na dnie bankowego sejfu w Atlancie. Dostęp do nich ma dwóch najbardziej zaufanych przedstawicieli firmy. Obaj mają zakaz podróżowania na pokładzie jednego samolotu. A mimo to przepis na Coca-Colę ujrzał światło dzienne. Jak to możliwe?
Strona Thisamericanlife.org twierdzi, że ustaliła dokładny skład napoju na podstawie opublikowanego w 1979 roku zdjęcia. Widnieje na nim rzekomo identyczna receptura z oryginalną Johna Pembertona. Listę składników ujawnił w ten sposób Joe Jacobs, właściciel apteki, gdzie po raz pierwszy zaczęto serwować Coca-Colę , wówczas jeszcze jako lekarstwo na migreny.
Za smak napoju odpowiada ponoć mieszanka olejków eterycznych, oznaczana kryptonimem Merchandise 7X. Ów tajemniczy składnik stanowi mniej niż jeden procent zawartości Coca-Coli, ale to on decyduje o jej niepowtarzalności.
Przepis na Coca-Colę starają się od ponad wieku zdobyć niemal wszyscy. Najbliżej ujawnienia pilnie strzeżonej receptury spółka była na przełomie XIX i XX wieku. Wówczas przyznała się, iż oryginalnie zawierała ona kokainę. Narkotyk został jednak usunięty z listy na początku XX wieku.
Walka o przepis toczyła się również w Indiach przed tamtejszym Sądem Najwyższym. Zarzucano, iż napoje zawierają szkodliwe składniki, chcąc w ten sposób zmusić Coca-Colę do ujawnienia receptury. Koncern jednak wygrał w sądzie i nie ujawnił swojego sekretu.
W 2006 roku aresztowano trójkę osób, w tym jedną pracownicę Coca-Coli, którzy chcieli sprzedać tajemnice handlowe konkurentowi, PepsiCo, za 1,5 mln dolarów. Jak zapewniało wówczas kierownictwo koncernu, ściśle strzeżona receptura napoju nie była przedmiotem handlu.
Czy pomijając incydent z kokainą receptura naprawdę od 124 lat nie uległa zmianie? Tego już chyba się nie dowiemy.
plagiat? sory, ja tylko cytuję....
Niepewność jest pewna, bezkres oczywisty, autorytety są złudne, a "nie ma" jest!
sobota, 19 lutego 2011
To koniec Coca-Coli?
Posted by
mariawrc
0
comments
Labels: ciekawostki, internet, Polska, świat, USA, VIDEO ciekawostki
piątek, 17 września 2010

W Bangladeszu wybuchła histeria. Wszystko przez informacje o coraz większej ilości osób, które zakażone zostały bakterią wąglika. Z dotychczasowych doniesień wynika, że choroba wywołana przez gram-dodatnią bakterię poczyniła już znaczne spustoszenie wśród bydła. Sytuacja z dnia na dzień staje się coraz poważniejsza. We wtorek władze poinformowały, że laseczką wąglika zostało zakażonych już 500 osób.
Z powodu rozprzestrzeniania się choroby padły na razie setki krów. U zakażonych osób występują natomiast zmiany skórne. Mahmudur Rahman z Ministerstwa Zdrowia poinformował, że charakterystyczne objawy skórne nie są śmiertelne.
Choroba rozprzestrzenia się głównie podczas uboju zakażonych zwierząt. - poinformował serwis AHN. Obróbka oraz spożywanie zainfekowanego mięsa przez ludzi prowadzi do pojawiania się nowych ognisk choroby. Do zakażenia u bydła dochodzi natomiast podczas kontaktu z laseczkami wąglika, które naturalnie występują w glebie.
O wągliku zrobiło się głośno po zamachach z 11 września 2001 r. Świat obiegły wówczas informacje, że nieznani sprawcy wysyłają w kopertach biały proszek zawierający laseczki wąglika, które stanowią bardzo niebezpieczną broń biologiczną. Listy przesyłane były do urzędów i instytucji o szczególnym znaczeniu. Kilka osób, które zostały wówczas zainfekowane, zmarło. Na świecie zaś wybuchła panika. Przez długi czas ludzie podejrzliwie spoglądali na wszelkie substancje mające konsystencję białego proszku.
Od czasu incydentów w Stanach Zjednoczonych, hasło "wąglik" wciąż wywołuje ciarki na plecach.
żródło: niewiarygodne.pl
Posted by
mariawrc
0
comments
Labels: ciekawostki, info, internet, prawa człowieka, świat, VIDEO ciekawostki
środa, 7 października 2009
Kradzież tysięcy haseł. Hotmail, Gmail, Yahoo...
GIGANTYCZNY ATAK PHISHINGOWY
Gmail też ofiarą cyberprzestępców
WYKRADLI PONAD 30 TYS. POUFNYCH DANYCH
G-mail, należący do firmy Google popularny system poczty elektronicznej, padł ofiarą cyberprzestępców - donosi BBC. Google przyznaje, że doszło do opublikowania w sieci tysięcy loginów i haseł do kont pocztowych użytkowników Gmaila. Serwis apeluje do użytkowników o zmianę danych dostępowych.
Według BBC News, w internecie opublikowano dwie listy zawierające szczegółowe dane - loginy i hasła użytkowników poczty Gmail, Yahoo, Hotmail oraz AOL. Ponadto - jak ujawnił Google - w sieci pojawiła się też trzecia lista, lecz nie podano jak wiele danych zawierała.
W związku z "wyciekiem" poufnych danych, rzecznik firmy Google przestrzega przed phishingiem - czyli wyłudzaniem, najczęściej właśnie przy użyciu poczty elektronicznej, poufnych informacji. Apeluje też o zmianę używanych haseł.
Firma podkreśla, że wyciek danych nie był spowodowany błędem systemu ochrony danych w systemach Gmail, ale naiwnością użytkowników, którzy ujawnili informacje o sobie hakerom.
Część z opublikowanych danych była już nieaktualna, ale sporo adresów poczty elektronicznej było prawdziwych.
Specjaliści radzą, by serwisy świadczące usługę poczty elektronicznej skuteczniej edukowały swoich użytkowników przed ujawnianiem swoich danych hakerom. Co więcej, jak wynika z raportu Yahoo około 40 proc. użytkowników tego serwisu używa tych samych haseł wszystkich serwisach, z których korzystają.
mon/sk/k tvn24
Posted by
mariawrc
0
comments
Labels: ciekawostki, info, internet, kampania, Polska, USA, windows
sobota, 18 lipca 2009

Kilka tygodni temu informowano, że Michael Jackson zostawił po sobie ponad sto piosenek, które napisał specjalnie dla swoich dzieci. Według Iana Halperina, autora pierwszej pośmiertnej biografii piosenkarza, utwory nie miały ujrzeć światła dziennego przed jego śmiercią. Właśnie wyciekła jedna z nich.
Wczoraj wieczorem anonimowa osoba opublikowała w sieci nigdy wcześniej prezentowany publicznie utwór Place with No Name. W piosence Michael śpiewa o tym, że pragnie, by zabrano go do idealnego świata, gdyż ma dosyć tego, w którym żyje.
Nadal nie wiadomo, kiedy utwór powstał, jednak osoby znające się na muzyce doszukują się w niej sampla z wielkiego hitu lat 70-tych, A Horse with No Name, który nagrał zespół America. Jeszcze nie tak dawno osoba związana z wytwórnią płytową Jacksona wyznała, że nowe piosenki Michaela jeszcze długo pozostaną nieopublikowane, gdyż nikt nie chce zarabiać na jego śmierci.
Posted by
mariawrc
0
comments
Labels: ciekawostki, dyskografia, foto, info, music, muzyka, świat
piątek, 24 kwietnia 2009
Ultrasonograf na komórce
Inżynierowie z Washington University wykorzystali port USB do połączenia ultrasonografu ze smartphone'em, tworząc w ten sposób miniaturowe urządzenie do obrazowania medycznego.
Profesor William Richard i jego współpracownik David Zar otrzymali w 2008 roku od Microsoftu grant w wysokości 100 000 dolarów, który miał być przeznaczony na stworzenie ultrasonografu bazującego na smartphone'ach z systemem Windows Mobile. Dzięki temu możliwe stało się stworzenie taniego, przenośnego urządzenia, które może obrazować nerki, wątrobę, oczy, pęcherz moczowy, jest przydatny przy wykonywaniu niektórych biopsji i kierowaniu narzędzi wewnątrz organizmu.
Ultrasonografy oparte na telefonach komórkowych mogą trafić do karetek pogotowia i izb przyjęć w najmniejszych nawet miejscowościach. Będą niezwykle pomocne w krajach rozwijających się, w których często placówek zdrowia czy lekarzy nie stać na duże urządzenia. Aż 70% światowej populacji nie ma dostępu do żadnych metod obrazowania medycznego. Wykorzystanie telefonów komórkowych może to zmienić.
Obecnie przenośny aparat do ultrasonografii osiąga cenę nawet 30 000 dolarów. Opracowane przez Zara i Richarda końcówki ultrasonograficzne na USB już teraz mogą być sprzedawane w cenie 2000 dolarów. Kwota ta powinna szybko spaść do poniżej 500 USD.
Obaj naukowcy rozmawiają obecnie ze specjalistami z MIT na temat przeprowadzenia szeroko zakrojonych testów nowego ultrasonografu w krajach Trzeciego Świata.
Autor: Mariusz Błoński
Źródło: Washington University
Posted by
mariawrc
0
comments
poniedziałek, 2 marca 2009
Najciekawsze portale i wyszukiwarki
Gery.pl
http://www.gery.pl
Polski portal tematyczny - a mówiąc inaczej zbiór wielu vortali pod jednym dachem. Niektóre są bardzo udane.
Google.pl
http://www.google.pl
Najpopularniejsza wyszukiwarka świata.
Gooru.pl
http://www.gooru.pl
Ciekawa polska wyszukiwarka.
Hoga.pl
http://www.hoga.pl
Dynamicznie rozwijający się portal. Prowadzi niezły katalog i coraz więcej serwisów tematycznych. Między innymi bardzo dobry serwis darmowych skrzynek pocztowych.
Interia
http://www.interia.pl
Numer 3 na krajowej mapie portali. Duży i ciekawy. Od niedawna Interia jest notowana na polskiej giełdzie.
Internetia
http://www.internetia.pl
Firma Telekomunikacyjna postanowiła zbudować własny niewielki portal. Niektóre serwisy są ciekawe i zabawne.
Mojastrona
http://www.mojastrona.com.pl
Pierwsza polska strona startowa. Rozbudowany katalog stron WWW, od którego możemy rozpocząć żeglowanie po internecie.
Netsprint.pl
http://www.netsprint.pl
Polska wyszukiwarka - szybka.
O2.pl
http://www.o2.pl
Jeden z największych rozwijających się w ostatnim czasie portali.
Onet
http://www.onet.pl
Doskonały, bardzo rozbudowany portal oferujący szeroki zakres usług - między innymi bardzo rozbudowaną wyszukiwarkę i konto pocztowe o pojemności 25 MB. Zapewnia ponadto najświeższe informacje z wielu dziedzin.
Plikoskop.pl
http://www.plikoskop.pl
Rozbudowana wyszukiwarka plików.
Portal Gazeta.pl
http://www.gazeta.pl
Stworzony przez spółkę Agora, wydawcę Gazety Wyborczej, duży portal informacyjny. Mnóstwo tekstu, niektórzy mówią, że za dużo, wysoki poziom artykułów.
Wirtualna Polska
http://www.wp.pl
Świadczący szeroki zakres usług portal, zawsze świetnie przygotowany i dopracowany graficznie. Największy konkurent Onetu oferujący podobne możliwości.
Posted by
mariawrc
0
comments
piątek, 30 stycznia 2009
FireFox wkrótce na smartfonach
Najpopularniejszą przeglądarkę internetową w jej mobilnej wersji - FireFox Mobile (Fennec) na co dzień można oglądać w tablecie Nokii N810. Zapowiada się jednak na to, że już wkrótce program Mozilli będzie dostępny także na telefonach komórkowych działających pod kontrolą Windowsa Mobile.
Według zapowiedzi producenta już w pierwszym tygodniu lutego pokaże się pierwsza wersja Fennec. Niestety, tylko dla telefonów HTC Touch Pro.
Miejmy nadzieję, że już niedługo więcej telefonów będzie mogło korzystać z przeglądarki FireFox.
Źródło: unwiredview
Posted by
mariawrc
0
comments
Labels: ciekawostki, foto, info, świat, VIDEO ciekawostki, windows
piątek, 5 grudnia 2008
Poradnik prezentowy Technologii AD 2008
Elektroniczne gadżety to świetne prezenty. Mogą być tanie lub drogie, proste lub skomplikowane, rzucające się w oczy i zupełnie niepozorne. Dla każdego znajdzie się coś miłego.
Od prostych akcesoriów za kilka złotych sztuka, aż do kosztującego 20.000 Segwaya - w poradniku znalazło się 76 propozycji technologicznych prezentów. Dla mamy, dla taty, dla męża, dla dziewczyny, dla babci, dla dziadka, etc... Jednym słowem - dla każdego. Nie ograniczamy się tylko do tegorocznych nowości. Prezentujemy również interesujące, choć niezbyt szeroko znane, drobiazgi.
Jeśli kupować gadżety, to przede wszystkim przez internet - tak jest taniej i łatwiej. Do kiedy zamawiać, żeby dostać paczkę przed wigilią? Czy warto kupić prezenty już teraz? Jakie prawa ma klient? Na te i inne pytania odpowiada tekst "Kiedy i jak kupować w internecie".
Gazeta.pl
Posted by
mariawrc
0
comments
Labels: ciekawostki, CUDO, foto, info, Polska, prawa człowieka
czwartek, 6 listopada 2008
Barack Obama 44. prezydentem USA!
Stany Zjednoczone wybrały 4 listopada na prezydenta pierwszego niebiałego polityka w historii. Wybory te stały się częścią dobrej historii USA.
Na wybór Obamy wpłynęło rozczarowanie rządami Busha i strach przed kryzysem. Jednak ważne jest też to, że Amerykanie chcieli mieć czarnego prezydenta.
Kenia w euforii po zwycięstwie Obamy!
Kenijski prezydent ogłosił czwartek świętem, a mieszkańcy wioski Kogelo, skąd pochodzi ojciec Obamy, informację o jego zwycięstwie powitali wielkim wybuchem radości.
Wall Street wolało McCaina!
Tak wynikało z przeprowadzonego przed wyborami przez agencję Reuters sondażu wśród giełdowych analityków. W końcu to republikanin zapowiadał obniżenie podatków korporacyjnych, a demokrata chce podwyższyć podatki od zysków kapitałowych.
Wybory wygrane, czas na spełnienie obietnic.
Demokraci odnieśli w wyborach miażdżące zwycięstwo, ale teraz nowy gospodarz Białego Domu i zdominowany przez jego partię Kongres muszą wypełnić złożone podczas kampanii obietnice. A to nie będzie proste, gdyż gospodarka USA przeżywa największy od wielu lat kryzys, a zagraniczne potęgi będą testować nowego prezydenta.
Posted by
mariawrc
0
comments
Labels: ciekawostki, foto, info, kampania, noc, świat, USA, wybory
poniedziałek, 29 września 2008
Kampania wyborcza zeszła na psy... dosłownie!

Szanowane czasopismo naukowe "Nature" zaliczyło w ostatnim numerze poważną wpadkę. Na okładce ostatniego numeru umieszczono połączone zdjęcia Baracka Obamy i Johna McCaina. Z kolei z tyłu na okładce czytelnicy mogą zobaczyć reklamę , która wyjątkowo przypomina zdjęcie na czole pisma...
Po czasopismach takich jak "Nature" powinniśmy spodziewać się, że uważniej będą dobierać reklamy. Czy śmieszna wpadka wpłynie na kampanię prezydencką w USA ? Przednia i tylna okładka ostatniego numeru prestiżowego magazynu są wyjątkowo podobne do siebie...
Musimy przyznać, że był to trochę niefortunny wybór. Na okładce "Nature" zamieszczono fotomontaż zdjęć Baracka Obamy i Johna McCaina. Na reklamie z tyłu czasopisma widzimy dwa małe labradory. Psy są upozowane bardzo podobnie do obu polityków ... W dodatku, pasują do nich też karnacją. Pies po lewej stronie reklamy jest czarny, z kolei labrador po prawej ma złote ubarwienie, zupełnie jakby "opalał się w słońcu Arizony, jak John McCain".
Władze magazynu są "wstrząśnięte" tym nieszczęśliwym zbiegiem okoliczności.
- Nie zdawaliśmy sobie z tego sprawy aż do wydrukowania tego numeru. Okazuje się, że brakuje nam koordynacji pomiędzy działem reklamy i redakcją - powiedział przedstawiciel magazynu.
[deser]
Posted by
mariawrc
0
comments
Labels: ciekawostki, foto, info, kampania, świat, USA, wybory
piątek, 12 września 2008
Kryzys przetrwają banki albo dłużnicy
Niektóre banki przesadziły z udzielaniem kredytów na zakup domów i mieszkań. Jeśli nie pozbędą się w porę zagrożonych wierzytelności mogą stracić płynność finansową, co zaszkodzi ich klientom i inwestorom.
Gdy niedawno „Gazeta Finansowa” poinformowała o sprzedaży przez PKO BP windykatorom z Wrocławia (firma Ultimo) nieregularnych wierzytelności wartych 700 mln zł można było jedynie współczuć zadłużonym klientom banku. Okazuje się jednak, że ta rekordowa transakcja może być również sygnałem zbliżającego się do Polski wielkiego kryzysu w sektorze bankowym. Jeszcze poważniejsze ostrzeżenie przyszło z Danii, gdzie jeden z banków był bliski bankructwa w związku z kryzysem na rynku nieruchomości.
Straty nie do uniknięcia
Pod koniec sierpnia duński bank centralny (Nationalbanken) wraz z partnerami przejął upadający Roskilde Bank. Powodem niewypłacalności tego do niedawna ósmego pod względem wielkości duńskiego banku było udzielenie zbyt dużej ilości kredytów na zakup mieszkań i domów. Fatalna polityka finansowa wyszła na jaw w momencie pojawienia się kryzysu na rynku nieruchomości oraz recesji w pierwszym kwartale tego roku. Straty Roskilde sięgnęły 1,5 mld duńskich koron. Zdaniem finansistów z Nationalbanken, zakup Roskilde był potrzebny, by nie dopuścić do eskalacji kryzysu na cały sektor finansowy. Duńczycy wiedzą o czym mówią, bo już wcześniej płynność finansową straciła inna miejscowa instytucja kredytowa – Trelleborg, sprzedana niedawno Sydbankowi. Tymczasem zdaniem – wypowiadającego się dla agencji Reutersa – szefa duńskiego banku centralnego Nilsa Bernsteina, mimo przejęcia Roskilde przez bank centralny i tak wiele osób poniesie straty. Według niego, ucierpią finanse udziałowców i posiadaczy hybrydowego kapitału głównego oraz podrzędnego kapitału pożyczkowego.
Ratunek dla banków
Podobny los może spotkać Polaków, jeśli banki, w których ulokowali pieniądze stracą płynność finansową. Problem jest duży, bo – według TV Biznes – banki tylko od stycznia do czerwca tego roku pożyczyły Polakom aż 36 mld zł, czyli więcej o 20 proc. niż rok wcześniej. Jednocześnie nasi rodacy mają coraz większe problemy ze spłacaniem bieżących zobowiązań. Według ostatnich danych Biura Informacji Kredytowej i Infomonitora, łączna kwota zaległych płatności naszych rodaków przekroczyła już siedem miliardów złotych. Oznacza to, że w ciągu roku przybyło 2,16 mld niespłacanych długów. Trudno dziś przesądzać, czy to zaszkodzi płynności finansowej banków, niemniej instytucje finansowe mają jeszcze czas i możliwości, by uniknąć problemów z wypłacalnością. Jednym ze sposobów poprawienia płynności finansowej jest sprzedaż funduszom sekurytyzacyjnym wierzytelności straconych lub zagrożonych. Według Daniela Majewskiego, dyrektora departamentu monitoringu i windykacji Dominet Banku, sprzedaż - nie tylko kredytów nieregularnych – pozwala uniknąć tworzenia rezerw lub rozwiązać rezerwy już utworzone. – Bank poprzez taką transakcję pozyskuje zatem kapitał, pozbywając się jednocześnie ryzyka – dodaje Majewski.
Miły jak windykator
Niestety sprzedaż wierzytelności funduszowi sekurytyzacyjnemu wiąże się często ze zmianą technik windykacyjnych. O ile banki chcąc zważać na kwestie wizerunkowe nie mogą pozwolić sobie na nieprzyjemne dla dłużnika metody ściągania długu, to powiązane z funduszami firmy windykacyjne ograniczone są tylko literą prawa. Niewykluczone, że już od września będą mogli przekonać się o tym klienci, którzy zaciągnęli dług w PKO BP, a dziś muszą go spłacać funduszowi sekurytyzacyjnemu Copernicus Capital TFI, obsługiwanemu przez firmę windykacyjną Ultimo.
Zmiana właściciela wierzytelności ma też drugie dno. Większość polskich firm nie stać na tworzenie funduszy sekurytyzacyjnych. Te są w dużej części domeną kapitału zachodniego, co znajduje odbicie w zestawieniu prezentowanym na stronach Komisji Nadzoru Finansowego. Jeśli zatem sprawdzą się szacunki wypowiadającego się dla „GF”, prezesa EGB Investments Krzysztofa Mateli i Polacy nie spłacą 4–5 proc. samych tylko kredytów hipotecznych tj. 5,5 mld zł, to duża część z tych pieniędzy może zostać wytransferowana poza granice naszego kraju. Jeśli jednak taka miałaby być cena, jaką musielibyśmy zapłacić za uniknięcie bankructwa działających w Polsce banków, to może trzeba się zastanowić, czy nie warto jej zapłacić.
Jerzy Mosoń, „Gazeta Finansowa”
Posted by
mariawrc
1 comments
Labels: ciekawostki, info, Polska, świat
poniedziałek, 11 sierpnia 2008
Olimpiada w Pekinie rajem dla cyberprzestępców
Firmy zajmujące się zabezpieczeniami internetowymi donoszą, że wraz z rozpoczęciem Igrzysk Olimpijskich w Pekinie, znacznie wzrosło natężenie działalności cybernetycznych przestępców. W sieci zaroiło się również od wszelkiego rodzaju spamu, który kieruje nieświadomych internautów na niebezpieczne witryny.
Eksperci z firmy Symantec oznajmili, że wraz z rozpoczęciem Olimiady, w internecie pojawiło się mnóstwo nowych zagrożeń. Od dnia ceremonii otwarcia igrzysk, w sieci można zaobserwować znaczny wzrost ilości niebezpiecznych maili. Zachęcają one do odwiedzania fałszywych stron poświęconych wydarzeniu lub na przykład informują o rzekomej wygranej w specjalnej "loterii olimpijskiej". Oczywiście wszystko przemyślane jest tak, aby zaszkodzić naiwnym użytkownikom.
"Igrzyska Olimpijskie w Pekinie to jedno z największych i najważniejszych wydarzeń tego roku. Z tego powodu rozmaici hakerzy i spamerzy dostrzegają ogromną szansę by naciągnąć nieostrożnych internautów" - powiedział dla BBC Con Mallom, rzecznik firmy Symantec.
Zauważono również, że rozsyłany po sieci spam został niejednokrotnie przygotowany pod kątem olimpiady. Treść niebezpiecznych wiadomości została w wielu przypadkach dostosowana do konkretnych dyscyplin olimpijskich. Prawdziwa "zawartość" zawiera zaś bardzo nowoczesne i niebezpieczne dla użytkowników rozwiązania.
"Internauci powinni pamiętać by nigdy nie otwierać podejrzanych wiadomości i nie klikać w linki do nieznanych źródeł, nieważne ile złotych medali by obiecywały" - dodaje Mallom.
Rik Ferguson z Trend Micro twierdzi, że wzrost zainteresowania różnymi dyscyplinami w trakcie igrzysk może zachęcać do atakowania bądź zarażania stron im poświęconych. Te zaś dobrze służą to atakowania osób, które chcą na bieżąco śledzić przebieg imprezy. Specjalista z firmy Sophos, Carole Thierault, dodaje również, że przestępcy są bardzo przebiegli i wykorzystują wiele rozmaitych narzędzi socjotechnicznych by wyłudzić poufne informacje.
Źródło:PC World
Posted by
mariawrc
1 comments
Labels: ciekawostki, olimpiada, Pekin, Polska, prawa człowieka, prawa zwierząt, świat
sobota, 9 sierpnia 2008
Letnie Igrzyska Olimpijskie 2008
Letnie Igrzyska Olimpijskie w 2008 rozgrywane są w Pekinie, stolicy Chin, od 9 do 24 sierpnia (niektóre mecze piłki nożnej odbyły się 6 i 7 sierpnia czyli przed oficjalnym otwarciem). Są to pierwsze Igrzyska Letnie w Azji od 20 lat – od Igrzysk w Seulu.
Decyzja o wyborze Pekinu jako miasta organizatora zapadła 13 lipca 2001. O organizację tych Igrzysk zabiegały także: Toronto (Kanada), Paryż (Francja), Stambuł (Turcja) i Osaka (Japonia).
W Pekinie rozgrywane są nowe konkurencje: bieg kobiet na 3 000 m z przeszkodami, zawody kolarskie BMX oraz pływanie na otwartym akwenie na dystansie 10 000 m kobiet i mężczyzn. W tenisie stołowym gra deblowa mężczyzn i kobiet została zastąpiona turniejem drużynowym. W strzelectwie kobiety nie rywalizują już w podwójnym trapie a także w trafianiu do ruchomej tarczy.
Pekiński Komitet Olimpijski ustalił, iż głównym hasłem pekińskich igrzysk olimpijskich będzie zawołanie: "jeden świat, jedno marzenie", stwierdził on, iż na tym samym świecie ludzie posiadają jedno wspólne marzenie o dążeniu do rozkwitu i pokoju.
Igrzyska rozpoczęły się ósmego dnia, ósmego miesiąca, dwa tysiące ósmego roku, o ósmej osiem wieczorem, gdyż w symbolice chińskiej cyfra osiem jest symbolem szczęścia, obfitości, pieniędzy oraz spokoju.
Dyscypliny olimpijskie
Na pierwszych Igrzyskach rozgrywano zawody jedynie w 9 dyscyplinach: lekkoatletyce, kolarstwie, szermierce, gimnastyce, strzelectwie, tenisie, podnoszeniu ciężarów, zapasach i pływaniu (zawody wioślarskie z powodu złej pogody odwołano). Współcześnie ich liczba osiągnęła już, jak podaje MKOl, 28 (niektóre inne klasyfikacje wydzielają 34, a nawet 38 dyscyplin).
W skład każdej dyscypliny wchodzi od kilku do kilkunastu konkurencji, które rozgrywane są oddzielnie przez kobiety i mężczyzn. Jednak istnieją takie konkurencje, które są rozgrywane wyłącznie przez kobiety (softball, gimnastyka artystyczna i pływanie synchroniczne) lub wyłącznie przez mężczyzn (boks i baseball). Żeby dana konkurencja mogła być wpisana do programu olimpijskiego musi być powszechnie uprawiana w wielu krajach świata: dla konkurencji męskich - w co najmniej 75 krajach na 4 kontynentach, dla kobiecych - w co najmniej 40 krajach na 3 kontynentach.
Letnie dyscypliny olimpijskie
badminton baseball
boks gimnastyka
hokej na trawie jeździectwo
judo kajakarstwo
kolarstwo koszykówka
lekkoatletyka łucznictwo
pięciobój nowoczesny piłka nożna
piłka ręczna pankration
piłka wodna pływanie
pływanie synchroniczne podnoszenie ciężarów
siatkówka plażowa siatkówka
skoki do wody softball
strzelectwo szermierka
taekwondo tenis
tenis stołowy triathlon
wioślarstwo zapasy
żeglarstwo
Zimowe dyscypliny olimpijskie
biathlon bobsleje
curling hokej na lodzie
kombinacja norweska łyżwiarstwo
narciarstwo saneczkarstwo
short track skeleton
snowboard
Źródło: Wikipedia
Posted by
mariawrc
0
comments
Labels: ciekawostki, foto, info, olimpiada, Pekin, prawa człowieka, prawa zwierząt, świat
niedziela, 13 lipca 2008
Nowy domownik
Posted by
mariawrc
0
comments
Labels: animals, ciekawostki, CUDO, Emirek, foto, prawa zwierząt
czwartek, 3 lipca 2008
wtorek, 10 czerwca 2008
Euro 2008 za darmo w Internecie
Ipla to odtwarzacz, dzięki któremu będzie można obejrzeć wszystkie mecze Euro 2008, a także posłuchać komentarzy pomeczowych, obejrzeć powtórki itp... Co najważniejsze wszystko zupełnie bezpłatnie. Aby skorzystać z Ipli niezbędna jest jedynie rejestracja. Ze względu na wytyczne UEFA dotyczące standardów transferu sygnału (zabezpieczenie DRM), Ipla wymaga systemu operacyjnego Windows. Użytkowników innych systemów informujemy, że w przyszłości powstanie wersja IPLA, która umożliwi także im korzystanie z jej zasobów multimedialnych.
Źródło: Polsat
Posted by
mariawrc
0
comments
Labels: ciekawostki, CUDO, EURO 2008 info, Polska, satelita, świat, windows, windows ciekawostki pulpit
piątek, 23 maja 2008
Zarejestruj swoje zwierzę w bazie danych TOZ-u
Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami w Polsce zostało założone 1 listopada 1864 roku - po upadku powstania styczniowego. Była to druga na świecie tego typu organizacja - po powstałym kilka lat wcześniej Brytyjskim - Królewskim Towarzystwie i pierwsze w Polsce stowarzyszenie społeczne działające w sposób ciągły i zorganizowany.
Jednym z założycieli Towarzystwa był Adolf Dygasiński, a następnie współpracowali z Towarzystwem:
Aleksander Świętochowski
Bolesław Prus
Henryk Sienkiewicz
Stefan Żeromski
i wielu innych wybitnych Polaków.
Towarzystwo na początku działało przede wszystkim na terenie Warszawy, ale wkrótce powstały oddziały w innych miastach: w Płocku, Włocławku, Radomiu i Częstochowie. Początkowo Towarzystwo działało jedynie na terenie zaboru rosyjskiego, lecz już w 1875 r. zorganizowano oddziały na terenie zaboru austriackiego. TOZ przeżywał wiele trudnych okresów. W 1895 r. Warszawskie Towarzystwo zostało podporządkowane rosyjskiej organizacji ochrony zwierząt z siedzibą w Petersburgu. Nie trwało to jednak długo i w 1905 roku uniezależniło się, przetrwało więc 50 lat niewoli. W czasie I wojny światowej nie mogło prowadzić zorganizowanej działalności, lecz pomoc i opieka nad zwierzętami nadal prowadzona była siłami społecznymi.
Po odzyskaniu niepodległości nastąpiło zjednoczenie wszystkich ugrupowań z poszczególnych byłych zaborów i w 1920 roku formalnie zarejestrowano Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami w Polsce, obejmujące swym zasięgiem teren całego kraju. W 1925 roku powstała dodatkowo Polska Liga Ochrony Zwierząt, działająca równolegle z Towarzystwem. Dwoistość ta nie dała dobrych wyników działalności obu organizacji i po 11 latach nastąpiło ich połączenie pod nazwą: Zjednoczenie Towarzystw Opieki nad Zwierzętami Rzeczpospolitej Polskiej - posiadające 115 oddziałów terenowych.
W 1927 roku dr Edward Tryarski i inż. Tadeusz Matecki opracowali z upoważnienia ówczesnego Zarządu projekt ustawy o ochronie zwierząt, który stał się podstawą do wydanego w 1928 roku rozporządzenia Prezydenta RP o ochronie zwierząt, jednego z pierwszych tego typu przepisów na świecie. Następnym aktem prawnym przygotowanym przez działaczy TOZ była ustawa z 17 kwietnia 1936 roku o uboju zwierząt gospodarskich. W przepisach tych po raz pierwszy Inspektorzy naszej organizacji otrzymali prawo udziału w ściganiu przestępstw przeciwko zwierzętom.
www.toz.pl
Posted by
mariawrc
0
comments
Labels: ciekawostki, info, Polska, prawa człowieka, prawa zwierząt, świat
środa, 7 maja 2008
Rząd pozwoli prześwietlić konta Polaków
ZAMACH NA PRYWATNOŚĆ KLIENTÓW
Organy ścigania będą miały prawo wglądu w konta bankowe każdego, kto prowadzi jednoosobową działalność gospodarczą, a prokurator nie będzie musiał prosić o zgodę sądu w tej sprawie - pisze "Dziennik". To efekt projektu nowelizacji prawa bankowego, który przyjął rząd Donalda Tuska. - To zamach na prywatność naszych klientów - protestują bankowcy.
- Ta nowelizacja może być niezgodna z konstytucją - uważa Jerzy Bańka ze Związku Banków Polskich. - Nowe prawo to poluzowanie dostępu do tajemnicy bankowej i złamanie prawa do prywatności - twierdzi.
Rząd chce, by prokurator mógł sam decydować o tym, czyje konto bankowe zostanie prześwietlone. Jego właściciel nie będzie musiał mieć nawet postawionego zarzutu. Nowelizacja przewiduje również, że prokuratorski wniosek nie będzie wymagał zaopiniowania przez sąd. Bank będzie musiał udostępnić wszystkie żądane informacje.
"Brak dostępu do kont paraliżował śledztwa"
- Brak dostępu do takich kont często paraliżował śledztwa w sprawie np. mafii paliwowej - powiedział "Dziennikowi" Zbigniew Wassermann z PiS. Takie grupy często w swojej działalności przestępczej wykorzystują podstawione osoby prowadzące działalność gospodarczą. Do tej pory banki często odmawiały udzielania informacji o kontach jednoosobowych firm, zasłaniając się tajemnicą.
Projekt rządu Tuska popiera PiS, który przygotował przyjętą nowelizację.
Niezabezpieczone dane?
Krytycy rządowej propozycji zwracają uwagę, że brakuje w niej jakiegokolwiek zabezpieczenia danych pozyskiwanych przez organy ścigania. Eksperci Business Centre Club proponowali, by prawo do wglądu w konta osobiste mógł mieć tylko prokurator stopnia nie niższego niż okręgowy. Dodatkowym warunkiem miało być ograniczenie jego wniosku jedynie do ściśle określonego typu transakcji i kontrahentów.
Jednak ani poprzednie, ani obecne kierownictwo MSWiA nie wprowadziło w swojej propozycji żadnych zabezpieczeń. Rzeczniczka MSWiA Wioletta Paprocka broni projektu: - Autorami nowelizacji były również resorty sprawiedliwości i finansów - mówi.
Jak wyjaśnia Zbigniew Wassermann, należy zastanowić się, czy nie wprowadzać udziału sądu w tej procedurze. - Pytanie o gwarancje dla banków i ich klientów jest oczywiście uzasadnione - przyznaje. Zaznacza jednak, że konieczne jest wprowadzenie zapisu, że prokurator nie potrzebuje stawiać zarzutów, by móc prześwietlić konto potencjalnego podejrzanego.
jk//tr
Posted by
mariawrc
0
comments
Labels: ciekawostki, info, Polska, prawa człowieka
niedziela, 20 kwietnia 2008
W imię człowieka- RATUJ TYBET!

„Szum wokół igrzysk olimpijskich trwa” – mówi prezenter w TVP
W radio podają, że im bliżej otwarcia igrzysk w Pekinie, tym demonstracje większe i bardziej spektakularne.
W obronie mnichów
Protesty, pikiety (ostatnio w Indiach i Nepalu). Manifestacje pod ambasadami chińskimi, ataki na olimpijski znicz (6 kwietnia w Londynie jeden z manifestantów próbuje wyrwać z rąk prezenterki telewizyjnej znicz, kilkunastu innych próbuje go zgasić). I miliony maili, listów, petycji i apeli wysłanych do chińskich władz.
Dzieje się. Jest gorąco, niebezpiecznie. Demonstranci czasami trafiają do aresztów, a organizatorzy happeningów słyszą od przechodniów: „w imię czego?”
W imię praw człowieka!
Zniewolonych Tybetańczyków!
Upokarzanych, torturowanych i więzionych przez chińskie władze buddyjskich mnichów!
– Twój brak sprzeciwu jest przymknięciem oka na działania chińskich władz! Zrób więc coś! – nawołują obrońcy praw człowieka.
– Nie jedziemy do Pekinu, bojkotujemy igrzyska – mówią polscy politycy.
Udziału w sztafecie odmawia piosenkarka Reni Jusis, aktor Paweł Małaszyński i sportowiec Krzysztof Hołowczyc; internauci i blogerzy namawiają do wysyłania chińskich koszulek do ambasad; sympatycy Tybetu organizują koncerty, spotkania i inne akcje solidarnościowe, a niektórzy pytają tylko: „no i po co to wszystko?”, „po co przyznano organizację tak ważnej imprezy sportowej Chinom właśnie?”.
„Igrzyska olimpijskie miały stać się katalizatorem przemian w Chinach” – można przeczytać na stronach Amnesty International, a politycy tłumaczą, że dzięki igrzyskom Chiny miały się otworzyć na świat.
– A mnie to nie przekonuje – mówi Agnieszka z Solca Kujawskiego, Zenon Walczak z Inowrocławia i inni Czytelnicy „Gazety Pomorskiej”, którzy parę dni temu wzięli udział w naszym redakcyjnym dyżurze, podczas którego pytaliśmy o sens i znaczenie takich akcji.
[źródło: www.pomorska.pl]
Posted by
mariawrc
0
comments
Labels: ciekawostki, info, Polska, prawa człowieka, świat
